Pawnest.
Aktualności

Niezwykła przyjaźń: Pies, który znalazł spokój wśród wiewiórek

Poznaj historię Marthy, psa, który zyskał reputację trudnego, by w końcu odnaleźć poczucie bezpieczeństwa i niezwykłych przyjaciół – wiewiórki.

RP

Opracowano z udziałem AI pod redakcją · zasady

Udostępnij
Niezwykła przyjaźń: Pies, który znalazł spokój wśród wiewiórek
Fot. Instagram

Przez ponad rok Martha, suczka rasy bokser, czekała w schronisku Boxer Rescue Los Angeles na dom. Zyskała reputację psa trudnego, zdystansowanego i nieufnego, stając się najdłużej przebywającym rezydentem placówki. Mimo to, pod tą powierzchowną barierą kryło się zwierzę, które po prostu nie spotkało jeszcze osoby, przy której poczułoby się w pełni bezpiecznie. Szanse na adopcję malały z każdym miesiącem, budząc obawy, czy ktoś kiedykolwiek dostrzeże jej łagodne serce. Wszystko zmieniło się w 2015 roku, gdy do schroniska przybyła Erin Chalhub.

Niespodziewane spotkanie i nowy dom

Erin Chalhub umówiła się na spotkanie z innym psem, ale nie poczuła oczekiwanej więzi. Zapytała personel, czy mogłaby poznać innego podopiecznego, i wtedy przyprowadzono Marthę. Jak wspomina Chalhub, dowiedziała się później, że Martha była najdłużej przebywającym psem w schronisku i nie słynęła z łatwego nawiązywania kontaktu z ludźmi. Jednak z Erin Martha zachowała się zupełnie inaczej. „Ku zdziwieniu wszystkich, wskoczyła mi na kolana” – wspomina Chalhub. Wtedy Erin podjęła decyzję: „Powiedziałam: 'To jest mój pies.' I zabrałam ją do domu.” Ten mały moment całkowicie odmienił życie Marthy.

Droga do akceptacji i niezwykła przyjaźń

Gdy Martha zadomowiła się w nowym miejscu, zaczęła ujawniać swoją łagodniejszą stronę. Stała się bardziej towarzyska wobec ludzi, odkrywając, jak to jest mieć kogoś, kto ją kocha i rozumie. Jej trudności w kontaktach z innymi zwierzętami nie zniknęły jednak od razu. Martha uczęszczała na specjalne zajęcia w psim przedszkolu dla psów z problemami behawioralnymi, spędzała czas sama na podwórku i odwiedzała parki, gdzie inne psy musiały być na smyczy. Chalhub zapewniła jej przestrzeń i strukturę, nie zmuszając do interakcji, zanim Martha nie była na to gotowa. Mimo że Martha miała swój dom, towarzystwo innych zwierząt wydawało się poza jej zasięgiem. W 2019 roku wszystko zmieniły małe stworzenia.

Podczas wizyty w parku Martha zatrzymała się pod pewnym drzewem. Wiewiórki przemykały po jego gałęziach, a Martha, zamiast je gonić, po prostu je obserwowała. „Martha zaczęła obserwować wiewiórki, nigdy ich nie goniąc, po prostu obserwując” – powiedziała Chalhub. Z czasem Martha odkryła, że pozostawanie w bezruchu sprawia, że wiewiórki czują się bezpiecznie. Zaczęła siedzieć cicho u podstawy tego samego drzewa, niemal jak posąg, cierpliwie czekając, aż się zbliżą. Wiewiórki to zauważyły. Wkrótce zaczęły schodzić z gałęzi, by zbadać niezwykle spokojnego gościa. Podchodziły blisko Marthy, dotykały jej łap i biegały wokół niej, podczas gdy ona pozostawała nieruchoma. „Wiewiórki zaczęły do niej schodzić, a potem schodzić i całować jej łapy, i spędzać z nią czas” – wspomina Chalhub. „Ona po prostu pozostawała w bezruchu i pozwalała im biegać wokół niej.”

Erin Chalhub zaczęła siadać obok Marthy pod drzewem. Razem mogły spędzać tam godziny, spokojnie dzieląc cień z nowymi, małymi przyjaciółmi Marthy. To, co zaczęło się jako zwykła ciekawość, stopniowo stało się weekendową tradycją. Przez pięć lat Martha i Chalhub wracały do „drzewa wiewiórek” w każdą sobotę i niedzielę. Wiewiórki wydawały się dokładnie wiedzieć, kto przybył. Za każdym razem, gdy Martha się zbliżała, schodziły, by ją powitać. Jednak gdy inny pies zbliżał się do drzewa, wiewiórki szybko uciekały na gałęzie. „Rozpoznają w niej coś, ponieważ wiedzą, że nie stanowi zagrożenia” – wyjaśnia Chalhub. Co ciekawe, Martha nie wykazuje takiego samego zainteresowania wiewiórkami w innych miejscach. Może je zauważyć na swoim podwórku lub w innych częściach parku, nie zwracając na nie większej uwagi. Jej zainteresowanie dotyczy wyłącznie wiewiórek przy tym konkretnym drzewie. „Istnieje relacja, której nie potrafię wytłumaczyć” – podsumowuje Chalhub.

Nowe przyjaźnie i pełne spełnienie

Przyjaźń pod drzewem otworzyła Marthie kolejne drzwi. W 2020 roku owczarek niemiecki o imieniu Cali zaczął obserwować spokojne interakcje Marthy z wiewiórkami. Opiekun Cali miał nadzieję, że spokojne zachowanie Marthy nauczy Cali, że wiewiórek nie trzeba gonić. Początkowo Cali utrzymywała się w odległości około 9 metrów. Z czasem stopniowo zbliżała się, dając Marthie szansę na oswojenie się z jej obecnością. Dla psa, który kiedyś potrzebował tak wiele dystansu od innych zwierząt, te powolne wprowadzenia zrobiły niezwykłą różnicę. Martha w końcu zaakceptowała Cali, a obie suczki nawiązały własną przyjaźń. Dziś Martha i Cali mogą chodzić i bawić się razem bez smyczy, co kiedyś wydawałoby się Marthie niemal niemożliwe. Cali nigdy do końca nie opanowała spokojnego podejścia Marthy do wiewiórek. Nadal chce je gonić, więc Martha pozostaje spokojnym strażnikiem swoich małych przyjaciół, gdy psy zbierają się w pobliżu drzewa.

Historia Marthy jest szczególnie wzruszająca, ponieważ jej przemiana nie była nagła. Dokonała się dzięki cierpliwości, zaufaniu i niezliczonym cichym chwilom, w których pozwolono jej poczuć się bezpiecznie. Pies, który kiedyś miał trudności z nawiązywaniem kontaktów z innymi zwierzętami, w końcu znalazł przyjaźń w najbardziej nieoczekiwanym miejscu. Pod jednym wyjątkowym drzewem Martha odkryła małą społeczność wiewiórek, a ostatecznie także swoją pierwszą psią przyjaciółkę. Dla psa, którego nikt nie chciał, życie wypełniło się dokładnie tym, czego jej brakowało: zaufaniem, towarzystwem i miejscem, do którego należała.

Źródło: iheartdogs.com

Komentarze

Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Czytaj dalej

Pies ze schroniska pokochał tymczasową opiekunkę w zaledwie tydzień
Pies ze schroniska Gill: 5-letni psiak w obliczu trudnej sytuacji
Szczenięta i ich mama uratowane ze schroniska w ostatniej chwili
Niezwykła więź malucha z psem sąsiadów podbija internet
Wzruszająca historia Olive: starsza suczka ze schroniska boi się ponownego porzucenia
Paddington, pies ze schroniska, odkrywa pocieszenie w ramionach nowej opiekunki

Bądź na bieżąco ze światem AI

Najważniejsze newsy, recenzje i poradniki — raz w tygodniu, prosto na maila. Bez spamu.